Przejdź do treści
Tracker30 października 2026: OpenAI ChatGPT Ads: automatyczne przepisywanie reklam od 30 października 2026

Google Analytics: filtr hostname z listą dozwolonych domen

Od 21 września 2026 filtr hostname w Google Analytics ma tryb Include: zamiast wykluczać spam, wpisujesz listę własnych domen. Pomyłka kosztuje, bo odfiltrowane dane znikają na stałe.

Redakcja polska.marketing · dotyczy informacji z · zaktualizowano · 4 min czytania

Szklana fasada budynku Googleplex w Mountain View z kolorowym logo Google, na pierwszym planie trawy i drzewa
Fot. Asoundd / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0 (kadr) · źródło · licencja
W tym tekście: 5 części
  1. Co dokładnie zmienił Google
  2. Dwa wyjątki, które trzeba znać
  3. Liczby i reguły z dokumentacji
  4. Co to oznacza dla marketerów w Polsce
  5. Podsumowanie

Google Analytics przestawia filtr hostname z blokowania znanych śmieci na dopuszczanie znanych źródeł. To zmiana logiki, nie kosmetyka: o jakości danych zaczyna decydować dokładność listy własnych domen, a nie czujność analityka śledzącego nowy spam. Zysk jest realny, ale cena pomyłki też, bo dane odfiltrowane przez aktywny filtr znikają bezpowrotnie.

Co dokładnie zmienił Google

Wpis z 21 września 2026 w dokumentacji What's new in Google Analytics informuje, że filtry danych dla hostname obsługują teraz tryb Include. Właściciel usługi tworzy listę zatwierdzonych domen, które mogą wysyłać zdarzenia do jego usługi. Wcześniej, od 11 czerwca 2026, filtr potrafił tylko wykluczać. Od premiery trybu wykluczania do premiery trybu Include minęły 102 dni (obliczenie redakcji na podstawie dat z notatek Google).

Google tłumaczy zmianę tym, że lista wykluczeń wymagała ręcznych aktualizacji, by nadążać za nowymi źródłami spamu. Lista dozwolonych hostów ma upraszczać konfigurację i wymagać minimum utrzymania. Zmianę opisał też Search Engine Journal.

Dwa wyjątki, które trzeba znać

Notatka Google wprost wskazuje dwa zachowania filtra Include:

  • Zdarzenia wysyłane przez Measurement Protocol nie podlegają filtrowi, dzięki czemu nie są blokowane.
  • Zdarzenia z pustym hostname są blokowane automatycznie. Google podaje przykład ruchu z gtag.js i uzasadnia, że brak hostname zwykle oznacza spam lub nietypowy ruch.

Wniosek jest interpretacją redakcji: filtr chroni strumień zbierany z przeglądarki, ale nie zamyka każdej drogi. Spam wstrzyknięty przez Measurement Protocol przejdzie, bo ta ścieżka jest z filtra wyłączona. Filtr nie zatrzyma też spamu, który podaje hostname z waszej listy, bo sprawdza tylko nazwę hosta, a nie to, czy za zdarzeniem stoi człowiek.

Liczby i reguły z dokumentacji

Dokumentacja Google zawiera twarde parametry, które decydują o bezpieczeństwie wdrożenia:

  • Zgodnie ze stroną Filter web hostname traffic filtry dotyczą tylko nowych danych i nie zmieniają danych zebranych wcześniej.
  • Po zastosowaniu filtra efekt jest trwały. Według strony Data filters, cytowanej przez SEJ, odrzucone dane nie trafiają ani do Google Analytics, ani do BigQuery.
  • Strona pomocy o filtrze hostname podaje, że po ustawieniu stanu Active filtr zaczyna działać w ciągu 24-36 godzin.
  • Ta sama strona opisuje stan Testing: pasujące zdarzenia dostają wymiar Test data filter name zamiast być usuwane. Tworzenie filtra wymaga roli Edytora lub wyższej na poziomie usługi.
  • Strona wymienia cztery typy dopasowania: exactly matches, begins with, ends with i contains, a po stronie operacji filtra opcje Exclude i Include only.

Jest też luka informacyjna. Według SEJ notatka nie wyjaśnia, jak działa dopasowanie dla subdomen ani dla usług zbierających dane z wielu hostów. Nie podaje też harmonogramu wdrożenia. SEJ zaznaczył, że 22 września 2026 strony pomocy o konfiguracji filtra nadal opisywały funkcję jako wyłącznie wykluczającą. Obecnie strona Filter web hostname traffic opisuje już opcję Include only, ale wobec braku informacji o harmonogramie wdrożenia dostępność trzeba sprawdzić samemu w Admin, w sekcji Data filters.

Co to oznacza dla marketerów w Polsce

Sklepy z jedną domeną. Najprostszy przypadek: jedna domena, ewentualnie wersja z www i bez www. Lista ma kilka pozycji, a filtr Include odcina klasę problemów bez dalszej pracy. To najlepszy kandydat do szybkiego wdrożenia, najpierw w trybie Testing.

Projekty wielodomenowe. Tu ryzyko jest największe. Jeśli korzystacie z subdomen, osobnych domen kampanijnych, checkoutu na innej domenie albo zewnętrznych modułów rezerwacji i płatności, każdy hostname, z którego legalnie wysyłane są zdarzenia, musi trafić na listę. Brak jednego wpisu oznacza utratę prawdziwych konwersji bez możliwości odtworzenia. Redakcja zaleca tu audyt hostów przed startem: raport z wymiarem Hostname i liczbą zdarzeń za dłuższy okres.

Agencje i raportowanie. Czystsze dane to mniej tłumaczenia anomalii w raportach dla klienta. Ale filtr zmienia dane od momentu aktywacji, więc w wykresach pojawi się punkt przełamania. Warto odnotować datę aktywacji w dokumentacji pomiaru, żeby porównania rok do roku nie wprowadzały w błąd.

Serwer i integracje. Zdarzenia z CRM, kas czy innych systemów wysyłane przez Measurement Protocol zostają poza filtrem. To dobra wiadomość dla pomiaru offline, ale oznacza, że przed spamem tą drogą trzeba się bronić innymi środkami. Notatka Google nie opisuje też innych ścieżek serwerowych, więc lepiej je przetestować osobno.

Rekomendowany przebieg:

  1. Przeprowadzić inwentaryzację hostów z realnym ruchem i oznaczyć własne, partnerskie i spamowe.
  2. Utworzyć filtr Include w stanie Testing.
  3. Po zebraniu danych testowych sprawdzić w eksploracji (z podziałem na hostname), które zdarzenia z wymiarem Test data filter name zostałyby usunięte.
  4. Dopiero potem przełączyć na Active.

Szerszy kontekst pomiaru w ekosystemie Google, w tym ograniczenia nowych raportów, opisujemy w tekście Raporty AI w Search Console globalnie: co mierzą, czego nie.

Podsumowanie

Tryb Include to praktyczna zmiana dla każdego, kto zna swoje domeny: przenosi wysiłek z polowania na spam na utrzymanie jednej krótkiej listy. Nie rozwiązuje jednak problemu spamu przez Measurement Protocol i karze za niekompletną listę utratą danych. Dla polskich zespołów analitycznych wniosek jest prosty: najpierw inwentaryzacja hostów i tryb Testing, potem aktywacja.

Źródła

  1. Google Analytics Help: What's new in Google Analytics (otwiera się w nowej karcie)
  2. Google Analytics Help: Data filters (otwiera się w nowej karcie)
  3. Google Analytics Help: Filter web hostname traffic in Google Analytics (otwiera się w nowej karcie)
  4. Search Engine Journal: Google Analytics Hostname Filters Can Now Allowlist Your Domains (otwiera się w nowej karcie)

Widzisz błąd? Napisz do redakcji. Sprostowania: jak zgłosić.

Statystyki i osadzone posty. Za Twoją zgodą używamy Google Analytics, narzędzi Google (zapis na newsletter, ankiety) i pokazujemy posty z Instagrama, X i LinkedIna. Bez zgody nie ładujemy tych skryptów ani cookies. Polityka prywatności