W tym tekście: 5 części
Spadek pozycji w raporcie z września lub października 2026 roku nie musi oznaczać spadku w Google. Ahrefs, jeden z największych dostawców danych SEO, przyznał 22 października 2026 roku, że Google pokazuje podejrzanym zbieraczom danych inne wyniki niż zwykłym użytkownikom. Dla agencji i działów marketingu to sygnał, że wykresy pozycji trzeba na razie traktować jak hipotezę, a nie fakt.
Co dokładnie ogłosił Ahrefs
We wpisie An update on Google's poisoning of search results firma pisze o rosnącej skali tak zwanego zatruwania wyników. Według deklaracji Ahrefs dotyczy to od 5% do 20% wyników, zależnie od dostawcy danych. Firma opisuje problem jako ogólnobranżowy.
Ahrefs mówi, że ma filtry odrzucające nietypowe strony wyników i zamawiające poprawne zamienniki. Zapowiada też czyszczenie wcześniejszych danych, które mogły zostać zanieczyszczone. Kolejne informacje będą trafiać do klientów przez powiadomienia w panelu.
Wpis jest krótki. Jak zauważa PPC Land, we wpisie nie podano metodologii, wielkości próby, daty początku problemu ani podziału na kraje i urządzenia. Nie wiadomo też, który dostawca danych ma 5%, a który 20%. Liczby to więc deklaracja firmy, która sama sprzedaje dane SEO, a nie niezależny pomiar.
Dane: co mierzą inni
Ahrefs nie jest pierwszy. Najobszerniejsze dane pochodzą od Nozzle, firmy sprzedającej rank tracking. Według omówienia w Search Engine Watch Nozzle przeanalizował 27,5 mln stron wyników z 49 krajów. Od 13 września 2026 roku zatrutych było 8,0% ocenionych stron (ocenie poddano 17,8 mln z 27,5 mln), wobec 0,17% wcześniej.
@NickLeRoy · 19 października 2026
Rozmawiałem z zespołem @semrush o „zatrutych SERP-ach” i przekazali oficjalną odpowiedź, którą mogę udostępnić poniżej. „Od późnego lata obserwujemy, że Google zwraca nieprecyzyjne wyniki automatycznym zbieraczom danych. Zespół dodał kontrole filtrujące i dwukrotnie sprawdzające wyniki, które...
Tłumaczenie redakcji
Kilka liczb z badania Nozzle, przytoczonych przez PPC Land i Search Engine Watch:
- Szczyt: 27,0% stron 29 września 2026 roku (według PPC Land).
- Monitorowana witryna znikała z TOP 10 na 58,6% zatrutych stron, wobec 2,7% w okresie bazowym.
- Na 77,9% zatrutych stron zwykłe wyniki wracały w ciągu trzech dni.
- Zamiast zwykłych witryn częściej pojawiały się Reddit i Facebook.
Nozzle zaktualizował później badanie (dane do 21 października). Dla pierwszej strony wyników podaje teraz 8,7% zatrutych stron od 13 września, wobec 0,17% wcześniej. Szerszy wskaźnik, obejmujący zatrucie pierwszej lub drugiej strony, po spadku do 4-6% w połowie października wrócił do 35,7% 21 października.
Inne firmy podają odmienne wartości. DemandSphere deklaruje około 11% dziennych stron wyników (stan na 7 października, bez opisu metody). Semrush potwierdził problem, ale nie podał liczby. AccuRanker miał średnio około 1,5% od 1 do 9 października, a według PPC Land od połowy października miał poniżej 1%. AccuRanker i Nozzle stosują inne testy i próby, więc stawek nie wolno porównywać wprost.
Zakres Ahrefs (5-20%) obejmuje wartości Nozzle i DemandSphere, ale nie pokrywa najniższych odczytów AccuRanker. To porównanie jest wyliczeniem PPC Land, nie pomiarem. Wszystkie te liczby pochodzą od dostawców narzędzi i są deklaracjami. Google nie skomentował sprawy publicznie.
Dlaczego fałszywy spadek trudno odróżnić od prawdziwego
Zatruta strona nie zwraca błędu ani captchy. Wygląda jak normalna lista wyników, więc narzędzie zapisuje ją jako prawdziwą pozycję. Nozzle opisuje to tak: odmowa każe skraperowi spróbować ponownie, a podmieniony wynik trafia do bazy.
@SERanking · 16 października 2026
⚡ Aktualizacja dla klientów SE Ranking dotycząca danych o pozycjach w Google. Google zwraca ostatnio niekompletne lub niewiarygodne wyniki narzędziom do śledzenia pozycji w całej branży. Może to powodować, że słowa kluczowe pokazują fałszywe spadki albo wyglądają, jakby nie rankowały, nawet jeśli ich faktyczne pozycje się nie zmieniły...
Tłumaczenie redakcji
Problem nakłada się na prawdziwe zmiany. Według PPC Land wrześniowy spam update trwał od 24 września do 8 października 2026 roku, czyli w tym samym czasie, w którym dostawcy widzą podmienione strony. Prawdziwa kara i fałszywy odczyt mogą wyglądać na wykresie identycznie.
Przykład z praktyki: Glenn Gabe opisał witrynę, która według jej właściciela rzeczywiście straciła widoczność 29 września. Ahrefs ten spadek wychwycił, a Semrush zauważył go później (relacja w PPC Land). Narzędzie może więc zarówno wymyślić spadek, jak i go przegapić.
Dochodzi czyszczenie historii. Jeśli Ahrefs poprawia zapisane wyniki, wykres wyeksportowany do raportu klienta na początku października może dziś wyglądać inaczej. Firma nie powiedziała, jak daleko wstecz sięga korekta ani czy oznaczy poprawione punkty.
Co to oznacza dla marketerów w Polsce
Nozzle podaje wartość także dla Polski. W wersji badania zaktualizowanej 21 października zatrutych było 10,2% ocenionych stron wyników od 13 września (w próbie 81 224 stron), czyli więcej niż średnia 8,7% dla pierwszej strony wyników. To dane jednego dostawcy, ale nie ma podstaw, by zakładać, że polskie dane są czystsze. Praktyczne wnioski:
- Oprzyj raport na danych z Search Console. To jedyny zestaw pozycji udostępniany przez Google, a nie zeskrobany przez kogoś. Pozycja tam jest średnią, więc porównuj zakresy dat, nie pojedyncze dni (tak radzi też Technical SEO News). Jeśli narzędzie pokazuje zniknięcie witryny, a Search Console nadal notuje wyświetlenia i kliknięcia, Nozzle uznaje, że nic się nie stało.
- Poczekaj z diagnozą. Skoro większość zatrutych stron wraca do normy w kilka dni, spadek, który sam zniknął po dwóch lub trzech dniach, traktuj jako artefakt zbierania danych.
- Sprawdź konkurencję. Jeśli na jednej frazie jednocześnie wypadła większość stałych graczy z TOP 10, a ich miejsca zajęły fora i social media, to podejrzany wzorzec. Jeśli ruszyła się tylko Twoja domena, zmiana częściej jest prawdziwa.
- Zapytaj dostawcę. Czy wykrywa podmienione wyniki, czy tylko nieudane pobrania? Czy będzie oznaczał skorygowane dane? Czy czyszczenie obejmuje też Keyword Difficulty, szacunki ruchu i monitoring AI Overviews?
- Oznacz dane we wrześniowych i październikowych raportach. Wykresy z okresu od 13 września 2026 roku bez potwierdzenia w Search Console opisuj jako niezweryfikowane. Zapisuj też datę eksportu.
- Uważaj z decyzjami budżetowymi. Nie wstrzymuj kampanii contentowych ani nie zlecaj kosztownych poprawek na podstawie pojedynczego spadku z narzędzia.
Ograniczenie dotyczy też konkurencji. Search Console nie pokaże pozycji rywali ani share of voice, a te dane zawsze pochodziły ze skrobania wyników. Przy planowaniu widoczności w odpowiedziach AI przydaje się przewodnik po GEO, bo tam pomiar jest jeszcze mniej ustandaryzowany.
Podsumowanie
Ahrefs dołączył do dostawców potwierdzających, że Google podmienia wyniki dla podejrzanych zbieraczy danych. Podany zakres 5-20% jest deklaracją bez metodologii, ale spójną z pomiarami Nozzle i DemandSphere. Dopóki więcej firm nie ujawni stawek błędów i dat, rozsądna zasada brzmi: pozycja z narzędzia SEO z okresu od połowy września 2026 roku jest wiarygodna dopiero wtedy, gdy potwierdza ją Search Console albo powtórzony pomiar.
Newsletter · piątek 9:00
Tydzień w marketingu w jednym mailu
Najważniejsze teksty tygodnia zebrane w jednym mailu. Wypis jednym kliknięciem.
Daty z tego tekstu w trackerze zmian
24 września 2026Google
Google Search: wrześniowa aktualizacja antyspamowa wdrażana od 24 września 2026
Źródła
- Ahrefs: An update on Google's poisoning of search results (otwiera się w nowej karcie)
- PPC Land: Ahrefs says Google poisons 5% to 20% of results served to SEO data tools (otwiera się w nowej karcie)
- PPC Land: Google feeds rank trackers swapped results on 8% of pages, Nozzle finds (otwiera się w nowej karcie)
- Search Engine Watch: Semrush says Google is feeding rank trackers bad results, but impact is limited (otwiera się w nowej karcie)
- Technical SEO News: Google is swapping the results it serves to rank trackers (otwiera się w nowej karcie)
Damian Dziergowski
Autor tekstów polska.marketing.
Widzisz błąd? Napisz do redakcji. Sprostowania: jak zgłosić.





