Przejdź do treści
Tracker30 października 2026: OpenAI ChatGPT Ads: automatyczne przepisywanie reklam od 30 października 2026

Premier League bez bukmacherów na koszulkach. Ekstraklasa żyje z pieniędzy hazardu

Od sezonu 2026/27 Premier League usuwa bukmacherów z frontów koszulek. W Ekstraklasie firmy bukmacherskie nadal są największymi sponsorami klubów. Polska liga może być zmuszona do zmiany przez regulacje.

Redakcja polska.marketing · zaktualizowano · 6 min czytania

Dwaj kibice na trybunie stadionu Ekstraklasy w pasiastych koszulkach z dużym logo bukmachera klaszczą przed meczem. (obraz wygenerowany przez AI)
W tym tekście: 5 części
  1. Premier League bez bukmacherów na koszulkach. Ekstraklasa - inaczej
  2. Polska liga: bukmacherzy nadal u steru
  3. Regulacyjna presja rośnie
  4. Co to oznacza dla polskiego rynku
  5. Podsumowanie

Premier League bez bukmacherów na koszulkach. Ekstraklasa - inaczej

Od sezonu 2026/27 kluby angielskiej Premier League nie mogą umieszczać reklam firm bukmacherskich i operatorów hazardowych na froncie koszulek meczowych. Decyzję podjęto wspólnie już w 2023 roku - Premier League stała się pierwszą brytyjską ligą sportową, która dobrowolnie zdecydowała się na takie ograniczenie. Kluby miały trzy sezony na znalezienie nowych partnerów.

Ograniczenie zmusiło osiem z 20 zespołów do zmiany sponsora głównego. W miejsce bukmacherów wchodzą firmy technologiczne i finansowe: Fulham podpisało umowę z amerykańską firmą ClickHouse, Everton rozpoczął współpracę z CMC Markets, Crystal Palace z firmą technologiczną Temporal, a Nottingham Forest z Marex. Aston Villa przeniosła Betano z frontu koszulki na rękaw - podaje Yogonet, a zmiany opisuje też BBC Sport.

Polska liga: bukmacherzy nadal u steru

W polskiej piłce sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Betclic jest od 2024 roku sponsorem tytularnym 1., 2. i 3. ligi, czyli zaplecza Ekstraklasy. Umowa obejmuje 108 klubów i ma trwać do końca sezonu 2027/28 (Meczyki). Superbet sponsoruje kluby Ekstraklasy i jej zaplecza. Fortuna i inni bukmacherzy są obecni na koszulkach, stadionach i w przekazie medialnym.

Dla wielu zespołów bukmacher to jeden z najważniejszych sponsorów.

Problem ma też drugą stronę: logotypy bukmacherów trafiają na koszulki dziecięce - repliki strojów meczowych. Kluby bronią się, twierdząc, że logo to informacja o sponsoringu, a nie reklama. Ale ta granica prawna jest coraz bardziej rozmyta.

Regulacyjna presja rośnie

To, co Premier League zrobiła dobrowolnie, może w Polsce nadejść z regulacją. Ustawa o grach hazardowych już ogranicza reklamę bukmacherską w TV, a dyskusja o dalszych ograniczeniach - w tym o zakazie sponsoringu sportowego - powraca cyklicznie. W Wielkiej Brytanii ograniczenie wprowadziła sama liga, wyprzedzając ewentualne regulacje rządowe. W Polsce inicjatywa raczej przyjdzie z góry.

Co to oznacza dla polskiego rynku

Dla klubów Ekstraklasy bukmacherzy to dziś fundament budżetów marketingowych. Gdyby polskie regulacje poszły w ślad za brytyjskimi, uderzyłoby to bezpośrednio w przychody klubów i ich zdolność do konkurowania. Ale dla agencji i marketerów to też szansa: kluby będą musiały szukać nowych kategorii sponsorskich - fintech, technologia, e-commerce, zdrowie. To otwiera przestrzeń dla marek, które dotąd nie widziały w sportowym sponsoringu miejsca dla siebie.

Dla samych bukmacherów oznacza to konieczność przesunięcia budżetów: z OOH i sponsoringu sportowego do kanałów cyfrowych, social mediów, programów lojalnościowych. Kto szybciej zbuduje alternatywne kanały pozyskiwania graczy, ten przetrwa.

Dla polskiego marketingu sportowego to z kolei impuls do profesjonalizacji. W Premier League kluby miały na zmianę trzy lata, a i tak przed startem sezonu Chelsea i Sunderland nie miały potwierdzonego sponsora na froncie koszulki, a Nottingham Forest podpisał umowę dopiero w trakcie przygotowań (według Yogonet). W Polsce proces ten potrwa dłużej - bo rynek sponsorski jest węższy, a wartość ekspozycji w Ekstraklasie inna niż w Premier League. Ale kierunek jest jasny: model bukmacher na każdej koszulce ma w Polsce dni policzone.

Podsumowanie

Premier League pokazała, że można się dobrowolnie odciąć od najhojniejszej kategorii sponsorskiej i przetrwać. Ekstraklasa wciąż żyje z bukmacherów, ale ciągłość tego modelu zależy teraz od regulatora, nie od ligi. Polskie kluby, agencje i marketerzy mają czas się przygotować - ale nie powinni go tracić.

Korekta 21 października 2026: poprawiliśmy informację o sponsorze tytularnym - Betclic sponsoruje 1., 2. i 3. ligę, a nie Ekstraklasę. Uzupełniliśmy listę zmian sponsorów w Premier League i usunęliśmy niepotwierdzone informacje o Aston Villi, umowie STS z Widzewem oraz wartości kontraktów.

Źródła

  1. Premier League: Premier League statement on gambling sponsorship (otwiera się w nowej karcie)
  2. BBC Sport: Gambling out - who is in? The changing face of Premier League shirts (otwiera się w nowej karcie)
  3. Yogonet International: Premier League gambling shirt ban leaves clubs reshaping sponsor deals (otwiera się w nowej karcie)
  4. Meczyki: Kibicem się jest. Bukmacher rusza z kampanią, wcześniej podpisał rekordową umowę (otwiera się w nowej karcie)
  5. Weszło: Sponsoring legalnych bukmacherów – kto z kim gra (otwiera się w nowej karcie)

Widzisz błąd? Napisz do redakcji. Sprostowania: jak zgłosić.

Statystyki i osadzone posty. Za Twoją zgodą używamy Google Analytics, narzędzi Google (zapis na newsletter, ankiety) i pokazujemy posty z Instagrama, X i LinkedIna. Bez zgody nie ładujemy tych skryptów ani cookies. Polityka prywatności