W tym tekście: 5 części
Google zakończył globalne wdrożenie raportów generatywnej AI w Search Console. Polscy SEO-wcy i właściciele serwisów dostają pierwsze oficjalne dane o tym, jak często ich adresy URL pojawiają się w AI Overviews i AI Mode. To realna zmiana, ale połowiczna: raport mierzy ekspozycję, nie ruch. Rozliczanie widoczności w AI wyłącznie na jego podstawie byłoby nadużyciem.
Co dokładnie się zmieniło
W notatce dodanej do wpisu na blogu Google Search Central firma potwierdziła, że od 31 sierpnia 2026 roku raporty są dostępne dla wszystkich witryn na świecie. Pierwotnie Google zapowiedział je 3 czerwca 2026 i testował na wybranym podzbiorze stron. Jak opisuje Search Engine Journal, wdrożenie przebiegało etapami od czerwca.
Warto zachować ostrożność: według SEJ strony pomocy Google nadal wspominają, że dostęp nie jest jeszcze kompletny. Google zastrzega też, że witryny z zbyt małą liczbą wyświetleń w funkcjach AI mogą raportu w ogóle nie zobaczyć.
Dane: co raport pokazuje, a czego nie
Zakres raportu opisuje sam Google w ogłoszeniu z 3 czerwca 2026:
- wyświetlenia - jak często adresy URL z witryny pojawiły się w funkcjach generatywnej AI w Search i Discover,
- strony - które konkretnie adresy URL zostały pokazane,
- kraje - widoczność w podziale na rynki,
- urządzenia - wymiar dostępny tylko dla wyników w Search,
- daty - dane w ujęciu godzinowym, dziennym, tygodniowym i miesięcznym.
Raport obejmuje AI Overviews, AI Mode oraz funkcje generatywne w Discover. Według Google te same dane nadal są wliczone w ogólny raport skuteczności. Nowość to osobny widok, a nie nowe źródło danych. Dla analityka oznacza to, że sumy w dotychczasowych raportach się nie zmieniają.
Najważniejsze ograniczenie: według SEJ raport nie zawiera danych o kliknięciach. Google deklaruje, że będzie dodawać kolejne metryki, ale nie podał terminu. Bez kliknięć nie policzymy CTR ani wartości ruchu z AI. Wiemy, że strona się pokazała, nie wiemy, ile to dało.
Opt-out jako drugi element układanki
Razem z raportami Google uruchomił ustawienie Search generative AI. SEJ opisuje je jako kontrolę na poziomie usługi (property), dostępną w ustawieniach Search Console. Pozwala wyłączyć linki i treści witryny z trzech powierzchni: AI Overviews, AI Mode i funkcji generatywnych w Discover. Witryna, która z tego korzysta, nie dostaje z nich ani wyświetleń, ani ruchu.
Google deklaruje, że ustawienie nie jest sygnałem rankingowym w pozostałej części wyszukiwarki i nie wpływa na trenowanie modeli, za które odpowiada osobna kontrola Google-Extended. To są deklaracje producenta, które można zweryfikować dopiero w praktyce.
Tło regulacyjne jest brytyjskie. Tego samego dnia, 3 czerwca 2026, brytyjski urząd CMA nałożył na Google wymóg umożliwiający wydawcom wyłączenie treści z funkcji AI w wyszukiwarce. CMA daje Google dziewięć miesięcy na wdrożenie wszystkich zmian. Według analizy PPC Land kontrole na poziomie pojedynczych stron mają zacząć obowiązywać 3 marca 2027, a wymóg obejmuje także metryki z kliknięciami i CTR. To interpretacja serwisu branżowego, nie oficjalny komunikat Google. Globalne wdrożenie raportów jest decyzją Google, a nie obowiązkiem wynikającym z polskiego czy unijnego prawa.
Co to oznacza dla marketerów w Polsce
Zrób punkt odniesienia teraz. Jeśli raport jest widoczny, zapisz wyniki dla kluczowych podstron i krajów. Zmiany w treści i aktualizacje algorytmu będzie można porównywać do tej bazy. Dokładność godzinowa pomaga wiązać skoki widoczności z konkretnymi publikacjami.
Nie obiecuj klientom ROI z AI na podstawie wyświetleń. Raport pokazuje obecność, nie wynik biznesowy. Wyświetlenia w AI warto zestawiać z kliknięciami organicznymi tych samych adresów z klasycznego raportu skuteczności oraz z danymi z analityki. Różnice między stronami mocnymi w AI a mocnymi w klasycznych wynikach to dobry materiał do hipotez contentowych.
Opt-out traktuj jako decyzję biznesową. Przełącznik działa globalnie dla całej usługi: nie da się zostać w jednej powierzchni AI i wyjść z drugiej. Dla sklepów i serwisów żyjących z ruchu organicznego wyłączenie oznacza utratę całej ekspozycji z tych funkcji. Więcej o tej logice pisaliśmy w tekście Google daje wydawcom wyjście z AI Overviews. Decyzja wymaga danych, nie odruchu. Nowe raporty dostarczają teraz tych danych, więc wyłączanie bez ich analizy nie ma uzasadnienia.
Zaktualizuj raportowanie. Wiele zespołów wciąż wrzuca widoczność w AI do jednego worka z SEO, o czym świadczy materiał 81% marketerów nadal nazywa widoczność w AI po prostu SEO. Osobny widok w Search Console daje argument, by ekspozycję w AI raportować jako odrębny wskaźnik, z zastrzeżeniem, że to wskaźnik zasięgu.
Podsumowanie
Globalne wdrożenie raportów AI w Search Console zamyka lukę pomiarową, która trwała od startu AI Overviews. Jednocześnie pokazuje, gdzie leży następny problem: bez kliknięć nie da się wycenić tej widoczności. Do czasu, aż Google doda te dane (kierunek wyznacza presja regulatora z Wielkiej Brytanii), polscy marketerzy powinni gromadzić bazę wyświetleń, łączyć ją z własną analityką i nie podejmować decyzji o wyjściu z AI Overviews odruchowo.
Newsletter · piątek 9:00
Tydzień w marketingu w jednym mailu
Najważniejsze teksty tygodnia zebrane w jednym mailu. Wypis jednym kliknięciem.
Daty z tego tekstu w trackerze zmian
Źródła
- Google Search Central Blog: Introducing Search Generative AI performance reports in Search Console (otwiera się w nowej karcie)
- Search Engine Journal: Google Search Console AI Reports Rolled Out Worldwide (otwiera się w nowej karcie)
- GOV.UK (Competition and Markets Authority): CMA secures fairer deal for publishers and improves Google search services in UK (otwiera się w nowej karcie)
- PPC Land: Google reacts to UK order with a Search Console AI opt-out toggle (otwiera się w nowej karcie)
Widzisz błąd? Napisz do redakcji. Sprostowania: jak zgłosić.




