Przejdź do treści
Tracker6 listopada 2026: Przepisy PL: pierwsza ustawa wdrażająca DSA wchodzi w życie 6 listopada 2026

Paczki z Chin do Polski: 1,8 mln we wrześniu po nowym cle UE

Liczba paczek z Chin do Polski spadła z ponad 4 mln miesięcznie na początku 2026 r. do 1,8 mln we wrześniu, po unijnym cle 3 euro. Konkurencja z Azji nie znika, przenosi się do magazynów w UE.

Redakcja polska.marketing · zaktualizowano · 4 min czytania

Dwie osoby w ciemnych kamizelkach przekładają małe szare koperty foliowe z wózka na taśmociąg pełen paczek. (obraz wygenerowany przez AI)
W tym tekście: 5 części
  1. Co dokładnie zmieniły przepisy
  2. Dane: co wiemy o skali spadku
  3. Magazyn w UE zamiast paczki z Chin
  4. Co to oznacza dla marketerów w Polsce
  5. Podsumowanie

Liczba paczek z Chin wysyłanych bezpośrednio do Polski skurczyła się o ponad połowę, ale to nie koniec konkurencji z tanimi platformami z Azji. Według Rzeczpospolitej w III kwartale 2026 roku w całej UE liczba takich przesyłek spadła rok do roku o ponad 60 proc., do 555 mln. Cło obowiązuje od 1 lipca 2026, a dodatkowa opłata od 1 listopada 2026. Dane wskazują, że zmienia się przede wszystkim droga, którą towar trafia do klienta, a w mniejszym stopniu sam popyt.

Co dokładnie zmieniły przepisy

Od 1 lipca 2026 przesyłki o wartości do 150 euro objęte są tymczasowym ryczałtowym cłem: 3 euro za pozycję towarową. Rada UE potwierdziła 11 lutego 2026, że cło jest naliczane od każdej kategorii towaru według podpozycji taryfowej. Ma działać od 1 lipca 2026 do 1 lipca 2028 i może zostać przedłużone. Później zastąpią je zwykłe taryfy celne.

Od 1 listopada 2026 dochodzi opłata manipulacyjna 2 euro. Według Interii, która powołuje się na rozmowę szefa KAS Marcina Łoboda z PAP, w Polsce pobiera się ją na podobnych zasadach jak cło, czyli od pozycji w zgłoszeniu celnym. E-biznes podaje, że Komisja Europejska przyjęła akt delegowany 21 września 2026, a termin na sprzeciw Parlamentu i Rady upłynął 21 października. Przepis obowiązuje, a stawka może być z czasem rewidowana.

Przy kilku różnych kategoriach towaru w koszyku obciążenie sięga 5 euro za każdą z nich. Jednakowe produkty w jednej podpozycji liczą się jako jedna pozycja.

Dane: co wiemy o skali spadku

Zestawienie opiera się na danych przytoczonych przez dziennik. Rz nie ujawnia w dostępnych fragmentach, kto zebrał statystyki paczek, więc to dane pośrednie.

  • UE, III kwartał 2026: spadek liczby paczek z Chin o ponad 60 proc. rok do roku, do 555 mln.
  • Polska: ponad 4 mln paczek miesięcznie na początku roku, 2 mln w sierpniu, 1,8 mln we wrześniu (Rzeczpospolita, powtórzone przez Wirtualnemedia.pl).
  • Wrześniowy wynik to około 45 proc. początkowego poziomu, czyli spadek większy niż połowa. To nasze wyliczenie z podanych liczb, a punkt startowy opisano jedynie jako ponad 4 mln.
  • Sondaż UCE Research dla Rz wśród ponad 800 osób kupujących regularnie na chińskich platformach: 79,7 proc. nie zrezygnowało z zakupów z powodu nowych opłat (według Portalu Spożywczego, który relacjonuje publikację Rz). To próba osób już kupujących, więc nie pokazuje, czy nowi klienci się pojawiają.

Dane o paczkach mierzą import bezpośredni. Nie mierzą sprzedaży chińskich marek w Polsce.

Magazyn w UE zamiast paczki z Chin

Rz zwraca uwagę, że dodatkowych kosztów można uniknąć, jeśli towar trafia do klienta z europejskiego magazynu. Prezes Meest Transfer Bartosz Sawicki ocenia, że opłaty ograniczą liczbę drobnych przesyłek, ale niekoniecznie sprzedaż chińskich produktów. Jego zdaniem klient będzie dalej kupował, tylko coraz częściej z magazynu w Polsce, Niemczech lub Czechach. Meest Transfer działa w logistyce przesyłek, więc to opinia podmiotu z branży, nie niezależna analiza.

Cło i opłata dotyczą towarów wysyłanych spoza UE prosto do klienta. Towar odprawiony wcześniej hurtem i sprzedawany z magazynu w Polsce nie podlega według Openlinkera żadnemu z tych obciążeń (serwis o charakterze poradnikowym, wymaga weryfikacji w przepisach). Nie wynika to jednak z samego położenia magazynu, lecz ze statusu celnego towaru, więc wysyłka z adresu w UE nie zawsze oznacza brak opłaty. Rozstrzygnie tu praktyka celna i klasyfikacja towarów.

Rz pisze też, że według szacunków branżowych w szczycie do Polski trafiało około 100 mln paczek rocznie, a polskie sklepy traciły przez to kilka miliardów złotych. To szacunek, nie wynik audytu.

Co to oznacza dla marketerów w Polsce

Spadek liczby paczek nie oznacza, że presja cenowa ze strony platform z Azji zniknie. Sprawdźcie to w swoich danych, zamiast zakładać, że rynek wraca do stanu sprzed boomu.

  1. Monitorujcie konkurencję w Google i marketplace'ach. Jeśli chińskie platformy przenoszą logistykę do UE, w reklamach mogą pojawiać się z szybszą dostawą i bez dopłat. Zobaczcie, czy w kampaniach produktowych rywale zmieniają ceny i obietnice dostawy.
  2. Zaktualizujcie argumenty sprzedażowe. Szybka dostawa, zwroty w Polsce i gwarancja to atuty, które tracą wagę, gdy konkurent wysyła z magazynu w UE. Przetestujcie komunikaty o jakości i serwisie.
  3. Przeanalizujcie sezon. Opłata obowiązuje już przed Black Friday, który wypada 27 listopada 2026. To pierwszy sezon, w którym paczki spoza UE są obciążone nawet 5 euro za pozycję. Porównajcie CPC i konwersję z poprzednim rokiem, jeśli działacie w kategoriach odzieży, drobnej elektroniki i dodatków.
  4. Sprawdźcie własny łańcuch dostaw. Sklepy z dropshippingiem z Chin podlegają cłu i opłacie. Warto skonsultować się z doradcą celnym lub prawnikiem, zanim zmienicie model rozliczeń.
  5. Obserwujcie kolejne etapy. Tymczasowe cło ma działać do 1 lipca 2028, a większość przepisów nowego unijnego Kodeksu celnego, który przenosi część obowiązków celnych na sprzedawców na odległość i platformy, ma być według szefa KAS cytowanego przez Interię stosowana od 21 września 2027. Ten termin trzeba zweryfikować w tekście rozporządzenia.

Szerszy kontekst rynku cross-border opisujemy w tekście PMR: cross-border w Polsce hamuje, e-commerce rośnie 8% rocznie.

Podsumowanie

Cło 3 euro, obowiązujące od lipca, ograniczyło bezpośredni import małych paczek z Chin: w Polsce z ponad 4 mln miesięcznie do 1,8 mln we wrześniu 2026. Od listopada dochodzi opłata 2 euro. Brakuje jednak danych o tym, ile sprzedaży przejęły magazyny w UE. Dla polskich marek najważniejsze pytanie brzmi więc inaczej niż w nagłówkach: ilu klientów wciąż kupuje tanie produkty z Azji i skąd wysyłane są ich zamówienia.

Źródła

  1. Rzeczpospolita: Opłaty celne działają. Paczek z Chin o połowę mniej (otwiera się w nowej karcie)
  2. Rada UE (Consilium): Council gives final green light to new customs duty rules for small parcels (otwiera się w nowej karcie)
  3. Interia Biznes: Kolejna opłata za zakupy z Chin. Od 1 listopada doliczą ci 2 euro do każdej przesyłki spoza UE (otwiera się w nowej karcie)
  4. e-biznes.pl: Od 1 listopada opłata 2 euro za małe paczki spoza UE (otwiera się w nowej karcie)
  5. Wirtualnemedia.pl: Tak działa unijne cło. O ponad połowę mniej paczek z Chin do Polski (otwiera się w nowej karcie)
  6. portalspozywczy.pl: Portalu Spożywczego (otwiera się w nowej karcie)
  7. openlinker.io: Openlinkera (otwiera się w nowej karcie)

Widzisz błąd? Napisz do redakcji. Sprostowania: jak zgłosić.

Statystyki i osadzone posty. Za Twoją zgodą używamy Google Analytics, narzędzi Google (zapis na newsletter, ankiety) i pokazujemy posty z Instagrama, X i LinkedIna. Bez zgody nie ładujemy tych skryptów ani cookies. Polityka prywatności