W tym tekście: 2 części
Prezes UOKiK wydał dwie decyzje wobec firm oferujących fałszywe opinie w sieci, o czym poinformowano 5 listopada 2026. Według Wirtualnemedia.pl, powołującego się na komunikat urzędu, kary dostały spółka R4E, jej zarząd oraz przedsiębiorca Paweł Gil. Obie decyzje są nieprawomocne i można je zaskarżyć do sądu.
Kto i ile zapłaci
R4E prowadziła serwis Reviewagency.eu, dziś już nieaktywny, i sprzedawała pakiety recenzji do wizytówek Google. Jak podaje portalspozywczy.pl za komunikatem UOKiK, według informacji przekazanych przez klientów firmy treść opinii przygotowywali recenzenci, a zleceniodawcy akceptowali ją przed publikacją. Z ustaleń UOKiK wynika, że pracownicy R4E nie testowali produktów ani nie korzystali z ocenianych usług.
Kary: 70 tys. zł dla spółki oraz po 25 tys. zł dla prezesa Dobromira Kapeli i członkini zarządu Anny Kapeli. UOKiK stwierdził zaniechanie praktyki w związku z zamknięciem serwisu.
Paweł Gil przez stronę Bow24.pl oferuje m.in. fanów fanpage'y na Facebooku oraz opinie w Google i w ponad 20 innych serwisach, w tym Znany Lekarz, Ceneo, Gowork i Tripadvisor. Dostał 102 tys. zł kary, nakaz zaniechania praktyki i obowiązek opublikowania oświadczenia o decyzji. Łącznie kary przekraczają 220 tys. zł, jak zauważa LEX.
Prezes UOKiK Tomasz Chróstny podkreślił w komunikacie, że uczciwi przedsiębiorcy przegrywają przez takie praktyki w walce o pozycję w wyszukiwarkach.
Co to oznacza dla marketerów w Polsce
To kolejna decyzja w serii. Już w grudniu 2022 roku urząd ukarał Opinie.pro i SN Marketing łącznie kwotą 70 tys. zł. Skala kar jest umiarkowana, ale cel jest wyraźny: urząd pokazuje, że sprzedawcy opinii pozostają w jego polu widzenia.
UOKiK przypomina też o obowiązkach wynikających z dyrektywy Omnibus, która obowiązuje od 2023 roku. Sklepy internetowe mają jasno informować, czy i jak weryfikują autentyczność opinii. Muszą też mówić otwarcie, czy pokazują wszystkie komentarze, w tym negatywne. Nie mogą deklarować, że recenzje pochodzą od prawdziwych klientów, jeśli tego nie sprawdziły.
Co zrobić:
- Sprawdź, czy agencje SEO, lokalne i performance nie mają w ofercie pakietów opinii lub fanów. Zapisz w umowach zakaz zamawiania recenzji.
- Upewnij się, że opis procesu weryfikacji opinii na stronach sklepów jest zgodny z faktami.
- Zadbaj, żeby kampanie zachęcające klientów do wystawiania ocen nie nagradzały wyłącznie opinii pozytywnych.
- Przy wątpliwościach co do własnych praktyk skonsultuj się z prawnikiem.
O innych działaniach UOKiK ważnych dla e-commerce pisaliśmy w tekście o „pożeraczach domowego budżetu”.
Newsletter · piątek 9:00
Tydzień w marketingu w jednym mailu
Najważniejsze teksty tygodnia zebrane w jednym mailu. Wypis jednym kliknięciem.
Źródła
- Wirtualnemedia.pl: Oferowali fałszywe opinie w internecie. UOKiK nakłada kary (otwiera się w nowej karcie)
- Portal Spożywczy (PTWP): UOKiK ukarał za fałszywe opinie w internecie (otwiera się w nowej karcie)
- LEX: Opinie, którym nie można ufać. Kolejne decyzje Prezesa UOKiK (otwiera się w nowej karcie)
- Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej w Rzeszowie (komunikat UOKiK z 15 grudnia 2022): Kary za fałszywe opinie w internecie - decyzje Prezesa UOKiK (otwiera się w nowej karcie)
Widzisz błąd? Napisz do redakcji. Sprostowania: jak zgłosić.




